niedziela, 21 stycznia 2018

Dzień Babci i Dziadka...

Z okazji Waszego święta życzymy Wam wszystkiego co najlepsze. Przede wszystkim dużo zdrowia, siły, cierpliwości, miłości oraz pociechy z wnuków i prawnuków. Życzymy również wolnego czasu na realizacje Waszych pasji i spełnianie marzeń.


Oto co przygotowały dzieci projektantek KTM dla swoich Dziadków:

Adaś syn Etoile:



Zosia i Antek - dzieci Tynki:



Lilka i Maja córeczki Moniki:



a także przedszkolaczki z grupy Moniki:


sobota, 20 stycznia 2018

Mama czyta "To się da" Anna Sakowicz

Joanna w trakcie rocznego urlopu dla poratowania zdrowia mieszka na Kociewiu i opiekuje się ciocią Zofią, energiczną starszą panią. Nowe miejsce staje się szansą na pozytywne życiowe zmiany. Wraz z córką Lusią wikła się w historię z przeszłości i próbuje odnaleźć tajemniczego Henryka z młodości cioci Zosi. Nastolatka wierzy, że miłość może przetrwać kilkadziesiąt lat. Czy faktycznie jest to możliwe?
Autorka stawia główną bohaterkę przed ważnymi decyzjami życiowymi. Każe jej wybierać pomiędzy stabilizacją zawodową a namiętnością, utartymi schematami a porywami serca. Ponadto zmusza ją do walki o nadzieję dla chorej na białaczkę Szpilki.

To się da! jest powieścią napisaną z dużym poczuciem humoru. Anna Sakowicz rozśmiesza, wzrusza, ale i pobudza do refleksji, dając Czytelnikowi sporą dawkę pozytywnej energii. Książka jest kontynuacją Złodziejki marzeń, ale można ją czytać bez znajomości pierwszego tomu.

Losy głównych bohaterów będzie można śledzić w kolejnej powieści Anny Sakowicz, która zamknie cykl o Joannie i jej rodzinie na Kociewiu. 


Jest to druga część historii Joanny i jej córki. Obie mieszkają już jakiś czas u ciotki, mają nowych znajomych, nowe zajęcia i nowe problemy. Asia nadal opiekuje się dziećmi z hospicjum, angażuje się w poszukiwanie dawcy szpiku dla Szpilki, organizuje urodziny cioci Zofii, poznaje historię jej życia i wraz z córką postanawiają odnaleźć dawną miłość. Sama angażuje się w związek z lekarzem i musi podjąć ważne decyzje. Nadal też pracuje nad relacjami z nadopiekuńczą matką, której bardzo zależy na nowym zięciu. 
Obie książki bardzo mi się podobały, może nawet ta bardziej. Pani Anna Sakowicz ma niezwykłą lekkość pióra, czyta się naprawdę szybko i przyjemnie. Książa bawi i wzrusza, nie jeden raz parsknęłam śmiechem, tym bardziej, że bohaterka jest osobą raczej pechową. Główni bohaterowi zostali wykreowani bardzo realnie, powstał naprawdę piękny przekrój różnych osobowości.
Z miłą chęcią przeczytam trzecią część przygód, a także inne powieści autorki.

piątek, 19 stycznia 2018

W czasie deszczu dzieci się nie nudzą- eksperyment z wodą

Witajcie!

Dziś propozycja zabawy w domu, gdy aura za oknami nie sprzyja zabawom na dworze. Będziemy bawili się wodą. Większość dzieci to lubi!

Wystarczy rurka lub kawałek ogrodowego węża, zlewozmywak i wiaderko.
Do zlewozmywaka wlewamy wodę, wkładamy do niego rurkę. Teraz dziecko powinno pociągnąć buzią wodę, a następnie umieścić rurkę w wiaderku. Co się stanie?


Woda czarodziejskim sposobem spłynie z rurki do wiaderka!



Dlaczego tak się dzieje? Tu można zaspokoić ciekawość kilkulatków i opowiedzieć np. o naczyniach połączonych. Większe dzieci w przystępny sposób poznają prawa fizyki.


Stad można pójść dalej i opowiedzieć o znaczeniu wody dla środowiska i ludzi. Polecam wam min. te oto lektury:







Pozdrawiam i życzę udanych eksperymentów z wodą ;)

czwartek, 18 stycznia 2018

Zrobione z mamą - JEDNOROŻEC

Witajcie kochani!
Dziś przede wszystkim zapraszamy najmłodszych uczestników naszych wyzwań do nowego wyzwania "Zrobione z mamą", którego tematem jest bajkowe zwierzę- jednorożec.
Ten wdzięczny temat jest lubiany przez dzieci małe i duże. Zobaczcie co poczyniły nasze klubowe dzieciaki.

Mamy zaszczyt przy okazji tego wyzwania przedstawić nam naszą nową projektantkę Gosię (lat 6), która nas wsparła swoimi pomysłami i twórczością i mamy nadzieję, że zostanie z nami na dłuższy czas. Gosia jest córeczką jednej z przyjaciółek naszej projektantki Ani.
To też świetna okazja, aby pokazać Wam, że udział w wyzwaniu mogą brać nie tylko udział mamy z dziećmi, ale i tatusiowie, babcie, dziadkowie, ciocie, wujkowie, starsze rodzeństwo, opiekunki, znajome - wszyscy jesteście mile widziani :))

Oto brokatowy świat jednorożców widziany oczami Gosi:







synek karto_flanej (lat 6) zrobił karteczkę z jednorożcami



Dzieciaki tynki - (Zosia 6 lat i Antek prawie 5 lat) zrobili karteczki, łapacz snów oraz jednorożca do zabaw "w teatrzyk" np.


Przygotowałam maluchom półprodukty-mordka jednorożca to serce, buźka - owal, uszy i róg - trójkąty...oni skleili to w całość. Obrysowali kontury etc. Ozdobili gwiazdkami, ja później klejem na gorąco przykleiłam grzywę ze wstążeczek satynowych i papierowe drobne kwiatuszki.







Przy tym jednorożcu zadaniem Zosi było zrobienie ogona i grzywy (z włóczki). Wystarczy narysować szablon, wyciąć, ewentualnie pokolorować, zaznaczyć kontury, dziurkaczem zrobić otwory w miejscu na grzywę i ogon, a nożyczkami wyciąć większe otwory, 
w które zmieszczą się paluszki dziecka.




I jeszcze łapacz snów dla fanek jednorożców...baza to tektura. Dziurkaczem pojedynczym zrobiłam dziurki-jedną u góry-na przewleczenie zawieszki łapacza i kilkanaście na dole...przez te dziurki przewlekałyśmy i wiązałyśmy z Zosią satynowe wstążeczki... Ponacinałam tą bazę po zewnętrznej krawędzi-Zosia "poprzeciągała" nici (w ten sposób powstaje środek łapacza)-to był pierwszy etap zakresu jej czynności, następnie skupiłyśmy się na dole łapacza czyli wstążkach, o których pisałam wyżej. Na sam koniec dokleiłam już ja klejem na gorąco róg, uszy i ozdoby kwiatowe...Zosia ozdobiła później jeszcze dół łapacza papierowymi kwiatuszkami i samoprzylepnymi gwiazdkami-kryształkami.




 Zrobiłam jeszcze dla dzieciaków domową ciastolinę w pastelowych kolorkach, które z kolorowymi jednorożcami też się kojarzą (pisałam kiedyś o niej tu<klik>) a Zosia pomogła w przygotowaniu i ozdobieniu  słoiczków na przechowywanie jej.





Powstały też deserki w tęczowych kolorkach jak te bajowe zwierzaki:





oraz jednorożec z plasteliny ulepiony przez Zosię:



Maja, córeczka Moniki (lat 7) zrobiła jednorożca z kulki styropianowej.







Zosia (5 lat) razem z mamą Asią postanowiły pobawić się klockami, z których powstał jednorożec ;)




A oto papierowe jednorożce Darii i jej synka Adasia (7 lat)


Ania z dziećmi (lat 9 i 15) zrobiła karteczkę dla Marleny:


Jeśli macie ochotę umilić dziewczynce pobyt w szpitalu i wysłać kartkę zapraszamy Was tutaj po szczegóły



Jednorożce Marcina (9 lat) trochę się rozbrykały i jeden wskoczył na tęczę :))






Nagroda dla zwycięzcy to bon zakupowy w wysokości 30 zł od Sklepu internetowego Eco Deko.


Dla chętnych oczywiście banerek:


Zasady wyzwań znajdziecie tutaj: Zasady wyzwań.
Zapraszamy i życzymy miłej zabawy.

Zespół KTM