wtorek, 12 grudnia 2017

Chwila dla Mam...nasze GRUDNIOWNIKI od środka

Witajcie...
Już niespełna 2 tygodnie do Świąt.
Nie dajcie się zwariować. 
I bez lśniących okien ten CUD się wydarzy :)
To tak dla otuchy...zwolnijcie. 
Zróbcie coś dobrego dla siebie, coś przyjemnego...dla ciała, ducha.
Może coś innego? Dla innych? Czy nie jest ważniejsze by wywołać uśmiech na czyjejś twarzy od wytrzepanych dywanów? Nasza Daria zaprasza Was do zdziałania takiego dobra, więcej informacji u Niej na blogu <klik>

karto_flana i ja - tynka prowadzimy w tym roku na bieżąco nasze grudniowniki.
Taki rodzaj grudniowego pamiętnika. 
Byliście ciekawi jak to wygląda...dziś relacja z tego jak wyglądają one od środka:

GRUDNIOWNIK karto_flanej:












GUDNIOWNIK tynki:






Zdjęcia w pustych miejscach dołożę dopiero w styczniu :)

A jak Wasze GRUDNIOWNIKI? Zapełniacie kolejne stronnice?

Pozdrawiamy
karto_flana&tynka

poniedziałek, 11 grudnia 2017

Dzieci przygotowują się do ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA

Okres adwentu, czyli oczekiwania na Boże Narodzenie to niewątpliwie RADOSNY czas.
Możemy sprawić, by był on jeszcze bardziej radosny, włączając w przygotowania nasze dzieciaki.
Dla nich nie ma nic przyjemniejszego jak spędzony wspólnie z nami czas.
W dobry nastrój może nas wprowadzić książka "Amelia Badelia i Boże Narodzenie" Peggy Parish <klik> my egzemplarz otrzymaliśmy od  Wydawnictwa Literackiego <klik>

źródło <klik>
Przezabawna gosposia nawet przed Świętami wpada w niezłe tarapaty :) poznanie jej wpadek jest naprawdę przezabawne, bo chyba nikt inny nie ma takiego daru interpretacji prostych poleceń jak Amelia Badelia :) Tylko ona przecież mogła wpaść na pomysł jak sprawić by ciasto świąteczne było naprawdę świąteczne, do przygotowanego ciasta dodała wycięte z kalendarza wszystkie świąteczne dni:


Aby przystroić choinkę trzeba ją najpierw "wyrównać" by strój dobrze leżał-tak stwierdziła gosposia... a bombki? Zapewne jak bomby są nieco niebezpieczne, zatem Amelia zamiast tradycyjnych bombek kupiła 2 torby różnych piłek. Miała także pomysł na GWIAZDĘ...którą mógł zostać, każdy kto stanął przy choince...



Co strona opowiadania to jakaś zabawna sytuacja! Amelia Badelia jest mistrzynią w ich tworzeniu ...a dzieciakom się to podoba. Dobry humor i uśmiech po lekturze gwarantowany. Historia jest naprawdę śmieszna...

Nasze dzieciaki też wprowadzają się w świąteczny nastrój:

Nina- córeczka Darii zrobiła takiego Mikołaja:


A jej synek zrobił fantastyczne karteczki z grafikami, które pokolorował oraz wizerunek Mikołaja:



synek karto_flanej zrobił adwentowy świecznik wg. własnego pomysłu


Oraz wykonał kartki świąteczne z "udostępnionych" przez mamę materiałów :)


Całą rodzinką odwiedzili jarmark świąteczny


piekli także wspólnie z mamą pierniczki


tynka i jej dzieciaki a także z dzieciaki z sąsiedztwa oraz dzieciaki przyjaciół i znajomych robią kartki, dekorują pierniczki:








Monika z dzieciakami w przedszkolu ozdobiła przedszkolne sale




U Ani też pojawiły się pierwsze świąteczne ozdoby i dekoracje wykonane przez dzieci:





i zapachniało świątecznymi ciasteczkami, które dzieci uwielbiają wyrabiać i chrupać :))



Wasze dzieciaczki pewnie też już są w ferworze przygotowań?

Zapraszamy do podzielenia się nami waszymi pomysłami. A także do wyzwania Zrobione z Mamą- Choinka.
Zostało już tylko kilka dni do zakończenia wyzwania...

Vorschau

Pozdrawiamy przedświątecznie ;)
Zespół KTM

niedziela, 10 grudnia 2017

Podsumowanie Jesiennego Wyzwania dla każdego - FINAŁ

Witajcie...
Za 2 tygodnie zasiądziemy do wigilijnego stołu...spotkamy się z bliskimi i przyjaciółmi...
Przed nami wspaniały czas.
Mamy nadzieję, że równie przyjemne będzie dla Was ogłoszenie wyników zabawy "Jesienne Wyzwanie dla każdego"...naszym celem zabawy było przede wszystkim CELEBROWANIE CODZIENNOŚCI :)...często w zabieganiu zatracamy dziecięcą radość z tych małych codziennych czynności...gubimy po drodze fascynację z tego, co nas otacza.
Po Waszych postach widać, że zadania z jesiennej listy zadań, były dla Was przyjemne do wykonania. Wiele osób spośród Was pisała, że to nie było takie trudne wykonać je. O to nam chodziło... może utrudnieniem był wymóg, że prosimy o fotorelację, niemniej jednak wspaniale przez ten czas oglądało się i czytało Wasze wpisy.


Oto lista osób, które wzięły udział w ostatniej części Jesiennego Wyzwania:


A teraz najważniejsza informacja :)

Dziękujemy za udział wszystkim uczestnikom zabawy...a wyróżnienia mamy dla:



Serdecznie gratulujemy! Prosimy dziewczyny o kontakt na skrzynkę mailową w celu podania adresu do przesyłki.

Zespół KTM


sobota, 9 grudnia 2017

Sezonowe mamy - świąteczne potrawy z kasz, kapusty, grochu i fasoli

     Święta Bożego Narodzenia przede wszystkim kojarzą nam się z pięknie przystrojoną choinką (że o prezentach nie wspomnę!:)), miłą rodzinną atmosferą, białym puchem za oknem i suto zastawionym stołem. A przede wszystkim z kolacją Wigilijną, a potem Bożym Narodzeniem i  drugim dniem Świąt. 
Ja akurat nie przypominam sobie, żeby w moim domu rodzinnym było 12 potraw, no chyba, że np. policzymy kompot osobno, rybę osobno i ziemniaki do niej osobno, to może... Było ich zawsze zdecydowanie mniej i choć po troszkę to i tak ciężko było zjeść. Z tego, co pamiętam przez wiele lat nasze rodzinne menu nie uległo zmianie - barszcz z uszkami i z grochem (choć nie wiem, czy to całkiem normalne!), pierogi z kapustą, karp (obowiązkowo, żadna inna ryba!) smażony w panierce z ziemniakami i smażoną kapustą i na koniec kasza ze śliwkami i tyle. Tak tyle i wystarczyło. A w domu u siebie zrobiłam jeszcze mniej bo przy naszej dwójce i jednym małym niejadku nie było potrzeby szaleć. Był barszcz z uszkami, ryba smażona na maśle (i nie karp a łosoś, ale nie pytajcie czemu - tak wyszło i tyle:)) z ziemniakami i pierogi, ale ruskie - bo nie czarujmy się żadne z nas za grzybami nie przepada. Jak to mówią - trzeba tworzyć własne tradycje.
      Ale skupmy się na temacie posta czyli potrawy z kasz, kapusty i grochu - czyli takich, których u mnie nie było:) Co nie znaczy, że zupełnie nie wiem jak się za nie zabrać i może zacznę od pierogów z kapustą, choć osobiście polecałabym z dodatkiem mięsa (np. z kurczaka, albo cielęcinką). 

Pierogi z kapustą i mięsem 
     Myślę, że nie ma co się nad proporcjami rozpisywać, bo ja zmielone ugotowane mięso i podgotowaną kapustą drobno posiekaną(oczywiście podczas gotowania ciut posoloną) mieszam w proporcji 1:1. Dodaję zeszkloną wcześniej cebulkę i doprawiam solą i pieprzem, bez żadnych ziół czy tym podobnych. To wszystko razem jeszcze podsmażam i mam gotowy farsz.
     Natomiast co do ciasta, to chyba każdy ma swój własny wypracowany przepis, a jeśli nie to ja na prawie kg mąki (bo zawsze robię pierogi na zapas) dodaję tylko 1 jajko , szczyptę soli i odrobinę oleju, tak z łyżkę i to wszystko wyrabiam dodając tak na oko pół litra bardzo gorącej wody - niby nie wrzącej, ale prawie. I tyle, zawsze mi póki co wychodzi dobre ciasto. Moja teściowa ostatnio dała mi dobrą radę, że dodaje troszkę masła do tego (w jej wydaniu troszkę to może być pół kostki, ale co tam) i super sprężyste i w ogóle. Spróbowałam i mi nie wyszło, wg mnie dużo twardsze było. Za to koleżanka dodaje wody mineralnej (Piwniczanki) w temp. pokojowej i też mięciutkie wychodzą. Już jak kto lubi, ja nie zmieniam, bo tak mi wychodzi i już:) No i co tu dużo kryć..najlepsze są te polane podsmażoną słoninką i cebulką:)


   
Kasza ze śliwkami

ok. 250 g kaszy jęczmiennej
150 g suszonych śliwek (generalnie daje się bez pestek, ale moja mama twierdzi że to nie ten smak i muszą być z pestkami)
3 szkl. wody
sól

Po pierwsze należy przepłukać śliwki i kaszę. Następnie wrzucamy je do garnka i zalewamy wodą, odrobinkę doprawiając solą. Gotujemy dość często  mieszamy, bo kasza lubi się przypalić. W razie potrzeby odrobinę podlewamy wodą. Musi się gotować tak długo, żeby kasza zmiękła i zrobiła się trochę taka papka:) Podajemy na ciepło, u nas posypuje się cukrem, ale można też dodać trochę miodu.

Źródło <klik>

Kapusta z grochem

ok. 1 kg kapusty kiszonej
ok. 0,5 kg łuskanego grochu
cebula
20-30 dag wędzonego boczku(choć ja osobiście wolę z parzonym boczkiem)
ziele angielskie (kila ziaren)
liść laurowy (2-3 listki)
sól 
pieprz
troszkę oleju

Groch zalewamy wodą i zostawiamy do namoczenia na noc. Następnie gotujemy go, aż zmięknie i oczywiście odcedzamy. Jeżeli kapusta jest zbyt kwaśna przelewamy ją wodą, siekamy na drobne kawałki, zalewamy wodą i gotujemy aż zmięknie dodając wcześniej ziele i liść laurowy. Jeżeli po ugotowaniu zostało nam za dużo wody, odlewamy ją i łączymy z grochem. Dodajemy pieprz i sól do smaku. Wigilia powinna być postna, ale można dodać podsmażony na cebulce pokrojony w drobną kosteczkę boczek. Jeśli nie to samą cebulkę. Wszystko razem jeszcze chwilkę dusimy, żeby smaki się połączyły. 

Źródło <klik>

karto_flana poleca sałatkę z tuńczyka z białą fasolą


Dla 4 osob:
400 g bialej fasoli (z puszki lub waga po ugotowaniu)
2 puszki tuńczyka w sosie własnym
400 g pomidorów
1 czerwona papryka
1 czerwona cebula
4 łyżki białego octu winnego
sol, pieprz
1/2 łyżeczki cukru
6 łyżek oleju
Fasolę odcedzić z puszki i wypłukać lub ugotować suchą do miękkości i odcedzić. (Uprzednio namoczyć w zimnej wodzie na noc, wodę odlać i zalać nową) Tuńczyka wyjąć z puszki, odlać sos, rozdzielić widelcem na części. Pomidory umyć i pokroić w ósemki. Paprykę umyć, oczyścić i pokroić w paski. Cebulę obrać i posiekać w krążki. Wszystkie składniki włożyć do miski.
Z oleju, octu, soli, pieprzu, cukru i oliwy przyrządzić sos. Sosem polać sałatkę i wymieszać.


Pierogi z kapustą i grzybami

Na ok. 40 sztuk
2 szklanki maki
1 szklanka cieplej wody
2 łyżki oleju
1 żołtko
500 g kiszonej kapusty
1 cebula
1 łyżka masła
10 suszonych grzybów (dużych)
sól, pieprz
Na stolnice przesiać make, zrobić dołek do którego wbić żółtko i wlać wodę, szczyptę soli oraz olej. Zagnieść ciasto. Wcześniej namoczone grzyby ugotować i dokładnie odcisnąć. Wywar można wykorzystać do zupy grzybowej. Kapustę wymoczyć, zagotować i odcisnąć. Do kapusty dodać posiekaną zeszkloną na maśle cebulę. Wszystkie składniki farszu wymieszać i drobno posiekać. Z ciasta formować male kulki, które rozwałkowywać na placki i napełnić nadzieniem. Zaklejać i lepić pierogi. Gotować w osolonym wrzątku, wyjmować łyżką cedzakową. Smakują z podsmażaną cebulą ;)


Kasza jęczmienna z warzywami
dla 4 osób
400 g kaszy jęczmiennej
100 g mrożonego groszku
1 cebula
4 ząbki czosnku
200 g marchwi
bulion
sól, pieprz, majeranek
200 g wędzonego boczku
po 150 g korzenia pietruszki i selera
smalec
Kaszę przepłukać na sicie i wsypać do garnka. Wlac tyle zimnego bulionu, by kasza była przykryta. Pozostawić na kilkadziesiąt minut do namoczenia. Następnie dolać wodę, posolić i ugotować kaszę do miękkości. Wsypać rozmrożony groszek i wymieszać. Cebulę i czosnek obrać i drobno posiekać. Oczyścić marchew, seler i pietruszkę, pokroić w kostkę. W dużym rondlu o grubym dnie rozgrzać 2/3 łyżki smalcu. Przesmażyć na nim cebulę z czosnkiem, następnie dodać warzywa, smażyć mieszając. Na innej patelni wysmażyć boczek bez tłuszczu na chrupiąco. Dodać do warzyw. Dodać kaszę z groszkiem i wymieszać. Doprawić do smaku solą, pieprzem i majerankiem.


tynka 
Poleca sałatkę z fasoli, sera żółtego i ananasa:
taka sama objętościowo ilości FASOLI (z puszki, biała czy czerwona-Wasz wybór), SERA ŻÓŁTEGO i ANANASA 
por (pokroic w półplasterki i zalac wrzątkiem, odsączyc)
jogurt naturalny i majonez
sól i pieprz do smaku
ewentualnie natka pietruszki

Fasolę trzeba odsączyć z zalewy, przepłukać. Ser żółty i ananasa pokroić w kostkę, wymieszać z fasolą, zrobić sos-wymieszać majonez i jogurt (ilość zależy od tego czy lubicie sałatki, co w sosie pływają, czy też jak my-żeby tylko lekko wszystko razem się sosem oblepiło), doprawić solą i dużą ilością pieprzu, dodać odsączony por...wymieszać; SCHŁODZIC :)

Gołąbki z ryżem i mięsem
Kapusta biała - obgotowuję ją w wodzie z solą, cukrem i octem...wodą tą później podlewam gotowe gołąbki gdy je przygotowuję do duszenia

farsz:
proporcje mniej więcej
1kg mięsa mielonego (podsmażone)
2 cebule (pokrojone, zeszklone na smalcu)
4 ząbki czosnku
4 woreczki ugotowanego ryżu
do smaku sól, pieprz, majeranek
smalec

Liście kapusty napełniamy farszem, zawijamy, układamy w garnku wyłożonym liśćmi kapusty, układamy je ciasno, zalewamy wodę z obgotowywania kapusty, dusimy do miękkości liści w gołąbkach. Sos lubimy mocno pomidorowy, dlatego na łyżeczce smalcu podsmażam cebulę, zalewam passatą pomidorową, dodaję przeciśnięty ząbek czosnku, ewentualnie doprawiam oregano...passata sama w sobie jest idealnie doprawiona :) sos blenduję. Pierwszy raz na studiach w Krakowie w barze mlecznym jedliśmy gołąbki podane z ziemniakami...i tak nam się spodobało, tak posmakowało, to wspomnienie czasów studenckich :)


A Wy jakie dania z kasz, grochu, fasoli, kapusty serwujecie?
Pozdrawiamy
ZESPÓŁ KTM